<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kantorek &#187; zaufanie</title>
	<atom:link href="http://www.kantorek.net/archives/tag/zaufanie/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.kantorek.net</link>
	<description>Tylko przyjazna wymiana myśli</description>
	<lastBuildDate>Sun, 28 Feb 2010 08:09:22 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Myslisz że mnie znasz? To wykorzystaj to żeby sprawdzić czy masz racje.</title>
		<link>http://www.kantorek.net/archives/629</link>
		<comments>http://www.kantorek.net/archives/629#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 11:49:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[freed-up]]></category>
		<category><![CDATA[bezpieczeństwo]]></category>
		<category><![CDATA[poznanie]]></category>
		<category><![CDATA[relacje międzyludzkie]]></category>
		<category><![CDATA[statystyka]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kantorek.net/?p=629</guid>
		<description><![CDATA[W miarę poznawania drugiej osoby wydaje nam się że nasze relacje się pogłębiają. Wzajemne komunikaty stają się ważniejsze i bardziej czytelne. Poziom zaufania wobec drugiej osoby, poczucie bezpieczeństwa i stabilności rosną. Niezaprzeczalnie tak się dzieje. Czy są jednak przesłanki by powiedzieć że relacje międzyludzkie w ramach wzajemnego poznania zawsze stają się silniejsze? Otóż nie. Droga [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W miarę poznawania drugiej osoby wydaje nam się że nasze relacje się pogłębiają. Wzajemne komunikaty stają się ważniejsze i bardziej czytelne. Poziom zaufania wobec drugiej osoby, poczucie bezpieczeństwa i stabilności rosną. Niezaprzeczalnie tak się dzieje. Czy są jednak przesłanki by powiedzieć że relacje międzyludzkie w ramach wzajemnego poznania zawsze stają się silniejsze? Otóż nie. Droga czytelniczko i czytelniku przy dużej ilości próbek pewnie znajdzie się jakaś wyjątkowa będąca potwierdzeniem reguły.</p>

	Tags: <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/bezpieczenstwo" title="bezpieczeństwo" rel="tag">bezpieczeństwo</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/poznanie" title="poznanie" rel="tag">poznanie</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/relacje-miedzyludzkie" title="relacje międzyludzkie" rel="tag">relacje międzyludzkie</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/statystyka" title="statystyka" rel="tag">statystyka</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/zaufanie" title="zaufanie" rel="tag">zaufanie</a><br />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kantorek.net/archives/629/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Proces utraty zaufania</title>
		<link>http://www.kantorek.net/archives/360</link>
		<comments>http://www.kantorek.net/archives/360#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 04 Feb 2009 20:29:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[freed-up]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja]]></category>
		<category><![CDATA[manipulacja zaufanie]]></category>
		<category><![CDATA[psychiczne znęcanie się]]></category>
		<category><![CDATA[ufać]]></category>
		<category><![CDATA[ufnośc]]></category>
		<category><![CDATA[utrata zaufania]]></category>
		<category><![CDATA[wyrzuty sumienia]]></category>
		<category><![CDATA[wystawianie na próbę]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kantorek.net/?p=360</guid>
		<description><![CDATA[Wydaje mi się że zaufanie tracimy na co najmniej 3 sposoby. Raz &#8211; poprzez sugestię ze strony osoby której proces dotyczy. Dwa &#8211; poprzez sugestię osoby postronnej.  Sugestia w obu przypadkach może być  świadomą lub nie. Trzy &#8211; poprzez przypadkowe powiązanie faktów dokonanych. Trzeci przypadek opiszę jako najbardziej interesujący, bo spontaniczny.  Nagle budzą się w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wydaje mi się że zaufanie tracimy na co najmniej 3 sposoby. Raz &#8211; poprzez sugestię ze strony osoby której proces dotyczy. Dwa &#8211; poprzez sugestię osoby postronnej.  Sugestia w obu przypadkach może być  świadomą lub nie. Trzy &#8211; <strong>poprzez przypadkowe powiązanie faktów</strong> dokonanych. Trzeci przypadek opiszę jako najbardziej interesujący, bo spontaniczny.  Nagle budzą się w nas jakieś wątpliwości do których próbujemy dorobić logiczną całość &#8230; często na tym etapie jesteśmy bardzo mało obiektywni. Najpierw pomysł czyli to przypadkowe powiązanie faktów. Dalej w kolejności lawina myśli, analiza i gromadzenie danych, wątpliwości, często wystawianie na próbę &#8211; potwierdzenie wątpliwości bądź nie.  Zakładając wynik negatywny mamy katastrofę lub rodzaj prywatnego doświadczenia wywołującego trwałe uprzedzenie.  Oczywiście sam pomysł już rodzi uprzedzenia które popychają proces mając działanie  motywujące. Potwierdzam! Z tego wynika ze chętniej doszukujemy się w ludziach zła. Tyle że w przypadku utraty zaufania dokonuje się to niebezpiecznie niskopoziomowo, podświadomie, wywołując trwałe uprzedzenia.</p>
<p>Przypadek pierwszy i drugi czyli proces <strong>utraty zaufania poprzez sugestię drugiej osoby</strong> &#8230; bardzo proste nie ma o czym pisać każdy potrafi sobie podać przykład z życia gdy ktoś coś mówi o kimś albo gdy się coś komuś &#8220;wymsknie&#8221; w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie &#8230; Warto jednak wspomnieć że niektóre jednostki, te którym wydaje się że są bardzo przebiegłe;P, świadomie wykorzystują utratę zaufania aby wywoływać u innych silne emocje i osiągać przez to wszelakie cele.</p>
<p>Aby<strong> zrywać związki, znajomości, w sposób mniej bezpośredni</strong>. Raczej nie lubi się publicznie mówić drugiemu człowiekowi żeby się od nas odczepił. Są różne powody. Boimy  się reakcji otoczenia. Boimy się emocji, uprzedzeń jakie wywołamy w drugim człowieku. Jeśli jest to naszym zdaniem uzasadnione możemy się również bać zemsty, przemocy ze strony drugiej osoby.  Może  lubimy zamieszanie wokół naszej osoby. I oczywiście zawsze jest &#8220;najgorsza postawa&#8221; -  bierna myślimy że z czasem samo się wszystko ułoży. Osoba straci do nas zaufanie ale nie będzie jakoś specjalnie uprzedzona bo będziemy to łagodzić i w ogólnym rozliczeniu  będzie spokój. Oj bzdura wielkaa :DDD</p>
<p>Aby<strong> wystawiać na próbę</strong>. Całe życie testujemy i jesteśmy testowani przez nasze otoczenie. Jest to ciągły przeplatający się świadomie i podświadomie proces. Jedyne co w tym logiczne to wnioski i zapisane na ich podstawie uprzedzenia. Powyższy przypadek ze zrywaniem znajomości jest zresztą również rodzajem testu tyle że raczej o charakterze ostatecznym. Sobie tez chcemy udowodnić że ten człowiek nie jest nic, nas wart&#8230; Powrót do tematu wystawianie na próbę! Czyli prowokujemy kogoś by stracił do nas zaufanie ciekawi jego reakcji. Tylko czego żądamy w efekcie? Ciężko mi powiedzieć.  Jeszcze nie jestem na tyle złym człowiekiem by to wiedzieć na pewno.  Jednak ze spokojem stwierdzam że życie uczy szybko i  zapewne niedługo się dowiem &#8230; :DDD Wracając do tematu wystawiając na próbę poprzez prowokowanie do utraty zaufania względem naszej osoby &#8230; Chyba oczekujemy ślepego zaufania do nas. Jednak brak jakiejkolwiek reakcji ze strony prowokowanej jednostki będzie nas irytował. Nie mylę się? ;P tak by wynikało z obserwacji &#8230; Czyli znow nie oczekujemy nic w miarę logicznego. Nie definiujemy reakcji!!! Czy to nie jest okropne, bezduszne, bezlitosne &#8230; do piekła :DDD</p>
<p>Aby <strong>wywołać wyrzuty sumienia, aż po psychiczne znęcanie się</strong>. Jeżeli osoba jest do nas bardzo mocno przywiązana wywołujemy u niej wyrzuty sumienia. Wcale nie jest to rzadki przypadek! Mogłoby się wydawać ze tak jest ale to nieprawda!  Osoba taka sama zaczyna się obwiniać o zaistniałe zło &#8211; popsucie wzajemnych relacji. W dodatku może być wtedy  skutecznie manipulowana. No comment.</p>

	Tags: <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/manipulacja" title="manipulacja" rel="tag">manipulacja</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/manipulacja-zaufanie" title="manipulacja zaufanie" rel="tag">manipulacja zaufanie</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/psychiczne-znecanie-sie" title="psychiczne znęcanie się" rel="tag">psychiczne znęcanie się</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/ufac" title="ufać" rel="tag">ufać</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/ufnosc" title="ufnośc" rel="tag">ufnośc</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/utrata-zaufania" title="utrata zaufania" rel="tag">utrata zaufania</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/wyrzuty-sumienia" title="wyrzuty sumienia" rel="tag">wyrzuty sumienia</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/wystawianie-na-probe" title="wystawianie na próbę" rel="tag">wystawianie na próbę</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/zaufanie" title="zaufanie" rel="tag">zaufanie</a><br />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kantorek.net/archives/360/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
