<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Kantorek &#187; zaufanie do kobiety</title>
	<atom:link href="http://www.kantorek.net/archives/tag/zaufanie-do-kobiety/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.kantorek.net</link>
	<description>Tylko przyjazna wymiana myśli</description>
	<lastBuildDate>Sun, 28 Feb 2010 08:09:22 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.1</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Dworzec SKM Śled..owo</title>
		<link>http://www.kantorek.net/archives/534</link>
		<comments>http://www.kantorek.net/archives/534#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 13:12:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
				<category><![CDATA[freed-up]]></category>
		<category><![CDATA[nieznajomy turysta]]></category>
		<category><![CDATA[rozwód]]></category>
		<category><![CDATA[zaufanie do kobiety]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.kantorek.net/?p=534</guid>
		<description><![CDATA[- Nie masz może &#8230; &#8211; zapytał schludnie ubrany objuczony markowymi torbami bagażowymi turysta.
- Proszę &#8211; odpowiedziałem domyśliwszy się że nie ma komu biedak tych tobołków do popilnowania zostawić. Jakoś wywiązała się gadka już nie pamiętam podeszliśmy do murku i usiedliśmy.
- Wiesz ja jestem właśnie po rozwodzie &#8211; odpowiedział.
- 13 lat małżeństwa! &#8211; westchnął
- 3 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>- Nie masz może &#8230; &#8211; zapytał schludnie ubrany objuczony markowymi torbami bagażowymi turysta.<br />
- Proszę &#8211; odpowiedziałem domyśliwszy się że nie ma komu biedak tych tobołków do popilnowania zostawić. Jakoś wywiązała się gadka już nie pamiętam podeszliśmy do murku i usiedliśmy.<br />
- Wiesz ja jestem właśnie po rozwodzie &#8211; odpowiedział.<br />
- 13 lat małżeństwa! &#8211; westchnął<br />
- 3 rozprawa, już miała mnie dość i zgodziła się na rozwód z jej winy. Ja miałem 4ech świadków żeby ten związek ratować i nic. Wyjechałem do Holandii zarabiać na rodzinę. Wyremontowałem dom teściowej i teraz nie mam gdzie mieszkać. Mamy synka. A ona jest teraz w ciąży ze swoim kolegą z pracy.<br />
- A Ty &#8230; ? &#8211; zapytał mnie<br />
&#8230;<br />
- Ile mieliście gdy się pobraliście? &#8211; zapytałem<br />
- Ona 17 ja 18. Świat był taki piękny to była prawdziwa miłość. Nadal ją kocham! Ja jestem dziwny nawet nie umiałby temu kolesiowi &#8230; nawet gdyby to 25 lat bym dostał &#8230; Wiesz wracam z Jastrzębiej Góry nie wiem co dalej &#8230;<br />
- Żartujesz?! ja tez tam bylem na weekend. Pogoda się udała. Te Klify piękne &#8230;<br />
- Nom &#8230; stałem na tym klifie i się zastanawiałem czy skoczyć. Ale synka mam nie zrobię mu tego pomyślałem.<br />
- A wracałeś z tej Holandii do domu często? Na święta czy jakoś tak?<br />
- 3 miesiące tylko tam byłem &#8230; Od kiedy ją znam nigdy jej nie zdradziłem a okazji było mnóstwo i z tego jestem dumny! Wiesz to chodzi o to ze ona z nim 8h w pracy a ze mną 3h w domu i &#8230;<br />
- No ale przecież Ty zarabiałeś na Waszą trójkę &#8230; ? Mieliście samochód?<br />
- Nie.<br />
- Heh to chociaż auta Ci nie zabrała;P<br />
- Taa szczęście w nieszczęściu.<br />
&#8230;<br />
- Wiesz tak czasem patrze na telefon i czekam na smsa. Chociaż wiem że nie przyjdzie ale patrze jak głupi &#8211; powiedział &#8220;turysta&#8221;<br />
- Ja też czekam na smsy. I wiem że niektóre nigdy nie przyjdą. Chociaż pewnie nie jestem tak mocno o tym przekonany jak Ty &#8211; nadzieja nie umiera nigdy pomyślałem sobie wtedy. Jak bardzo ludzie w cierpieniu są do siebie podobni.<br />
- Zostaniesz chwilę z moimi bagażami? &#8211; zapytał<br />
Skinąłem na potwierdzenie. Poszedł do sklepu kupił i oddał choć nie chciałam wziąć &#8230; Uścisnęliśmy ręce na pożegnanie.<br />
Na koniec powiedział mi.<br />
&#8220;Nigdy nie ufaj kobiecie. Tylko sobie&#8221;</p>

	Tags: <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/nieznajomy-turysta" title="nieznajomy turysta" rel="tag">nieznajomy turysta</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/rozwod" title="rozwód" rel="tag">rozwód</a>, <a href="http://www.kantorek.net/archives/tag/zaufanie-do-kobiety" title="zaufanie do kobiety" rel="tag">zaufanie do kobiety</a><br />
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.kantorek.net/archives/534/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
