Posts Tagged tabliczka mnożenia

Eksperyment uprzedzenia

Noworoczne postanowienie rzucenia uprzedzeń tych wszelakich niepotrzebnych, krępujących człowieka okazało się straszliwym fiaskiem. Na dlugo przed nowym rokiem segregowałem wszystko w głowie, oznaczałem jak chore drzewa w lesie do usunięcia … do usunięcia i tak całe noce w kółko … Okazało się że choć udało mi sie je chyba na chwile usunąć natychmiast ich miejsce zajęły nowe. Nastąpiła dyfuzja rzeczywistości, danych z pamięci krótkotrwałej i podniesionych natychmiast do usunięcia uprzedzeń. Wszystko przemieliło sie pod niekontrolowanymi założeniami i zapisało na nowo. Choć wymienilem bardzo dużą ilośc danych nie zapisały się one odrazu trwale.  Znikoma część nie utrwaliła sie jeszcze do teraz a jest juz jakies 48 godzin po nazwijmy to “repacking”. Eksperyment nie mial być przeprowadzony w takich warunkach. Nie przewidziałem systemu bezpieczeństwa. Nie było planu alternatywnego. Byłem tak pewny ze wszystko sie uda i nic sie nie nałoży a co dopiero coś takiego …  Wszystko stało się jednym wielkim zakłóceniem. Nie umiem powiedzieć dzisiaj czy wyzbycie się uprzedzeń jest możliwe w sposób taki jak rzucenie jakiegoś nałogu, bo tak chciałem to przeprowadzić. Mogę tylko podejrzewać i pragnę tu podkreślić słowo podejrzewać.  Nie sprawdzilem i nie zamierzam niczego powtarzać wtym  celu. Podejrzewam że pojawienie się tak dużej pustki może doprowadzić do komplikacji.  Wszędzie gdzie występuje nagły ubytek materii dochdzi do implozji możliwe że jest to podobne zjawisko. Coś musi zapełnić ubytek najłatwiej zapełni go jakis substytut a więc coś podobnego.  O co mi chodzi? Załóżmy że nagle każę zapomnieć człowiekowi tabliczkę mnożenia. Uda mi się to w stopniu takim że nie bedzie rozumial co to mnożenie (nie zna i nie umie wykonac tego działania) ani nie bedzie pamiętał jego wyników dla poszczególnych kombinacji liczb jak robi to wiekszość z nas.  Następnie powiem temu człowiekowi że mnożenie jest funkcją dwu-argumentową której argumenty pochodzą ze zbioru liczbowego X ponadnaturalnego i która przyporządkowuje tej uporządkowanej parze argumentów jednoznacznie wyznaczony jeden element równiez ze zbioru liczbowego X, w dodatku taki że będzie on względną wartościa pierwszego elementu powiekszoną o względną wartość drugiego elementu. I jeśli czytelniku rozumiesz co mam na myśli człowiek ten wyrecytuje mi tabliczke mnożenia postaci 1×1=2, 1×2=3, 1×3=4, 99×0=99, -1x-1=-2 … Więcej jeśli zdefiniowałem to działanie dla niego w pełni zrozumiale gotów bedzie nawet się z kimś o nie pokłócić. Nazywając tak dobrze znane wszystkim dodawanie mnożeniem. Pojęcia dodawanie zaś prawdopodobnie używał będzie mniej chętnie, raczej jako zamiennik i traktował je w hierarchii jako pierwotne choć to już kwestia dyskusyjna … Kończąc tą rozwinięta dygrasje na ruinach  starych uprzedzeń błyskawicznie dobudowują sie nowe odrobinę ewoluują pod wpływem rzeczywistość zasychają wiązane cementem czasu a raczej prawidłowo powinienem powiedziec są przeładowywane z pamięci krótkotrwałej do długotrwałej bo czymże jest ten czas jak nie własnie tym, zliczaniem cykli ludzkiego życia. Eksperyment okazał się społecznie nieetyczny ponieważ zamienił uprzedzenia powstałe na bazie doświadczeń wielu lat uprzedzeniami kilku chwil. W dodatku te kilka chwil było szalenie niereprezentatywnymi. Ponadto poprzez wpływ zakłóceń stworzyłem olbrzymie i długotrwałe zagrożenie dla samego siebie oraz otoczenia. Opatrzam klauzulą “nie róbcie tego w domu”. Nadchodzi noc czas sprzątania myśli a ja mam dalej taki bałagan że nie wiem ani co pod czym leży ani gdzie jest tego miejsce…

, , ,

No Comments



SetPageWidth