Posts Tagged skm
Kolejny eksperyment
Dawno nic nie pisałem w tematach społecznych eksperymentów. Ostatnio wpadło mi do głowy sprawdzić reakcje społeczne w następującej sytuacji. Siedzę w zatłoczonej skm-ce i czytam książkę:
sytuacja A: skrypt politechniczny naszpikowany wykresami i zapisem matematycznym
sytuacja B: pokaźne dzieło o psychologii społecznej
Wybierając miejsce specjalnie nie rozglądam się. Wchodząc trzymam książkę w ręku tak by wzbudzić focus ale jednocześnie tak by nie było widać okładki. Chcem wzbudzić wstępną ciekawość. Wybieram jedynie miejsca na widoku i w pobliżu ludzi. Podręcznik znów otwieram pamiętając aby nie było widać okładki. Staram się by wyraźnie widać było jedynie treść strony na której aktualnie się znajduję. Ludzie zazwyczaj dyskretnie spoglądają co z takim zapałem czytam. Dyskrecja jednak wychodzi większości bardzo słabo tak słabo że nawet nie muszę odrywać oczu od książki by zauważyć tych co niby mimo woli, chwilowo lub ciągle spoglądają na otwartą stronę. Gdy starannie udaję
że jestem pochłonięty czytaniem ludziom wydaje się że jest tak naprawdę. Kompletnie nie spodziewają się że biorą udział w eksperymencie dlatego właśnie uznaję go za wiarygodny. Co ciekawe bardziej obawiają się reakcji innych niczym nie zajętych podróżnych na ich gapienie się w to co czytam. Nie czują się skrępowani tym że ja ich spostrzegę ponieważ uznają to za prawie niemożliwe dostrzegając jak bardzo pochłonięty jestem czynnością czytania. Dwie trasy na uczelnię ćwiczyłem stworzenie takich warunków aż wreszcie uznałem je za prawie labolatoryjne;) Otwarta postawa, wzrok skupiony na treści, wędrujące “w rytm linijek oczy”, od czasu do czasu przewracam strony, czasem przewracam kartki wstecz. Delikatnie przytrzymuję książkę drugą ręką dodatkowo skupiając wzrok obserwatorów. Mina pogodnie zaciekawiona
nawet nie wiedziałem wcześniej że potrafię taką oddać;P Od czasu do czasu gest niewerbalne sugrujące ocenę treści, skupienie, chęć zapamiętania, odtwarzania z pamięci itp towarzyszące. Staram się sprawiać wrażenie osoby chwilowo egzystującej w innym świecie.
Niestety wniosek z eksperymentu jest smutny. Stanowcza większość kobiet i mężczyzn do około 25 roku życia zdaje się być uprzedzonymi do mojej osoby w sytuacji A (gdy czytam skrypt politechniczny naszpikowany wykresami i zapisem matematycznym). Jednak prawie 100% kobiet w wieku powyżej około 25 patrzy przychylnie, z zaciekawieniem, zainteresowaniem na przedstawione treści lub jednocześnie na ich czytelnika czyli mnie:) Młodsi respondenci zdają się od razu utożsamiać treść z osobą zarówno w sytuacji A jak i B. Sprawiając wrażenie osoby nieobecnej, chwilowo egzystującej “w innym świecie” a zachowując jednocześnie zdolność do dyskretnej oceny otoczenia można przeprowadzić wiele ciekawych eksperymentów społecznych.
UWAGI:
pominięte zakłócenia:
- w eksperymencie wykorzystano różne strony skryptu politechnicznego o różnym zagęszczeniu wykresów, tekstu oraz zapisu matematycznego jednak z zachowanie czytelności treści.
- tytuły rozdziałów dzieła o psychologii społecznej są widoczne na brzegach stron, również ulegały zmianom.
- zagęszcznie ludzi w przedziale było zmienne.
- układ siedzeń był zmienny (również zmodernizowane składy skm).
- w kilku przypadkach czytałem na stojąco.
- w kilku przypadkach książkę wyciągnąłem z plecaka dopiero po zajęciu miejsca.
- w kliku przypadkach zdarzyło mi się nawiązać kontakt wzrokowy z badaną w eksperymencie osóbą zanim zacząłem czytać, co przyznaję mogło mieć wpływ na obiektywizm mojej oceny oraz na wiarygodność zachowania tej osoby.
- w kilku przypadkach miałem jednocześnie słuchawki na uszach.
- zagęszcznie płci ulegało zmianie
- pory dnia ulegały zmianie
- moje zaangażowanie jak i zdolność do oceny rzeczywistości nie były jednakowe
- układ ciała oraz elementy wyglądu zewnętrznego ulegały nieznacznym zmianom
Czas trwania: 4 dni
Ilość przejazdów: 8
Przybliżona ilość badanych: 50
Przybliżona ilość badań odrzuconych ze względu na wątpliwości: 10
Większość badanych stanowiły kobiety
Czas próbkowania: prawie natychmiastowy, za wiarygodne uznałem pierwsze wrażenie jakie wywarły prezentowane moją osobą treści.
Wnioski:
Szczerze przyznam: oczekiwałem że zostanę odebrany tak samo lub nawet lepiej w sytuacji A niż w sytuacji B wśród młodszej grupy wiekowej. Wyniki eksperymentu uzasadnić mogę powszechnie panującym w społeczeństwie uprzedzeniem do nauk ścisłych wynikającym z przykrych doświadczeń pochodzących z niezbyt odległej przeszłości lub teraźniejszości u tej grupy badanych. Wsród starszej grupy przykrość tych doświadczeń zdaje się ustępować na wadze innym czynnikom lub maleć wśród ich liczebności i indywidualności. W rzeczywistości to młodzi ludzie zdają się ulegać stereotypom, uogólnieniom i uprzedzeniom w przypadku pierwszego wrażenia zarówno tym pozytywnym jak i negatywnym wymiarze. Torząc im warunki w których czują sie bezpiecznie i pewnie czynią to wystarczająco jawnie aby pasmo odbioru niewerbalnego mogło stać sie przedmiotem do oceny.
Ciekawe przypadki:)
W sytuacji A dziewczyna z przeciwka po przyglądnięciu się mojemu skryptowi wyciąga zeszyt i zaczyna pisać z zawrotną prędkości jakieś nauczone z tablic całki. Nie wytrzymałem ze śmiechu spaliłem eksperyment i sam patrzyłem w jej zeszyt czy nie robi błędów;D
W sytuacji B dziewczyna z siedzenia obok (w nowym składzie skm) przysuwa się coraz bliżej i czyta ze mną ostatnią kartkę rozdziału “Uprzedzenia”. Gdy przewracam stronę nagle wielkimi literami ukazuje się tytuł kolejnego rozdziału “Sympatia, miłość i wrażliwość interpersonalna”. Rękawiczka upadła jej z wrażenia z kolan na podłogę a jak się spojrzałem odruchowo w jej stronę to takiego buraka strzeliła że zapomniała się po nią schylić. No to jej ją podniosłem+smile i powrót do książki:D
Sytuacja A wsiada starsza pani z jakimś kobiecym czasopismem, myślę sobie o cholera konkurencja nie do przebicia:/. Wszyscy faceci na to czasopismo bo tam jakaś babka na okładce (i tam sobie pewnie myślą coś szowinistyczno seksistowskiego), babki też (pewnie coś związanego z modą, lub że też muszą sobi jakąs tego typu prasą sprawić bo jak ona może to czemu tymbardziej ja nie mogę sobie pozwolić na trochę relaksu …) . A ta starsza Pani nagle chowa gazetę ogarnia wzrokiem cały przedział wszyscy wzrok w dół :DDD i w połowie z nagłą sympatią zatrzymuje sie na moim politechnicznym skryptcie który kartkuję w rękach. Ale im miny zrzedły :DDD.
Co to jest mistrzostwo? :)
Wejdź do skmki. Nie spoglądaj na nikogo w przedziale. Spokojnie usiądź i patrz przez okno. Zmień focus twoich oczu na odbicie w szybie. Następnie wyłap w tym odbiciu twarz osoby z naprzeciwka. Przyjrzyj się tej twarzy oraz całej dostępnej w polu odbicia szyby sylwetce tego człowieka.
Zobacz czy:
- patrzy się na Ciebie. Jeśli chcesz się przetestować na mistrzostwo nie reaguj:) Jeśli sytuacja ulegnie zmianie zastosuj się do odpowiedniego podpunktu.
- patrzy przez to samo okno. Może też czytał(a) tego bloga ;P. Poczekaj na zmianę sytuacji lub spróbuj odwrócić uwagę * osoby z szyby.
- patrzy przez okno po drugiej stronie. Dyskretnie sprawdź czy masz rację. To dopiero wstęp do mistrzostwa. Poczekaj na zmianę sytuacji lub spróbuj odwrócić uwagę *.
- czyta lub cały czas używa telefonu. Masz problem może innym razem:P lub jeśli jesteś prawdziwym mistrzem spróbuj coś zrobić w jakiś oryginalny sposób.
- ma zamknięte oczy. A to pech może się uda innym razem, możesz narobić hałasu lub niechcący potrącić nogą lub schylić się bo coś spadło na podłogę tylko nie podglądaj ;PPP tej osoby i ludzi z przedziału oczywiście.
- patrzy w martwy punkt. Poczekaj na zmianę sytuacji lub spróbuj odwrócić uwagę *.
- patrzy się na kogoś z przedziału ale nie na Ciebie. Możesz testować mistrzostwo. Wywnioskuj kim jest * osoba na którą patrzy się “człowiek z szyby”. Gdy ostatecznie zbudujesz model po prostu odwróć się i dyskretnie sprawdź czy masz rację:) Jeśli zgadłeś(aś) to jesteś mistrzem! Ważne jest abyś zrobił(a) to możliwie szybko – krótki okres próbkowania może determinować tu stan ustalony. Pamiętaj o zakłóceniach które możesz wprowadzać do otoczenia. W końcu też tam jesteś. Siedzisz i patrzysz się przez okno “pędzącego” pociągu;)
To nie jest takie proste a na pierwszy rzut oka może wydawać się nawet niewykonalne. Dlatego jeśli osiągniesz skuteczność powyżej 50% jesteś mistrzem:). Pamiętaj bądź obiektywny to Ty stawiasz problem rozwiązujesz go i to Ty oceniasz swoje rozwiązania.
Do czego wykorzystasz wnioski z tego ćwiczenia pozostawiam logicznemu rozumowaniu. Wiedzy nie wystarczy mieć trzeba mieć jeszcze pomysł jak ją zastosować:)
Objaśnienia:
spróbuj odwrócić uwagę * pamiętaj możesz próbować wszystkiego byle nie spojrzeć na nikogo z przedziału bo to oszustwo! Bezpośrednio nie możesz też skupić uwagi na sobie bo wnioskować masz o towarzyszach podróży na których patrzy osoba z naprzeciwka a nie o sobie:P
Przykładowo delikatne skinienie głowy do środka przedziału połączone z wyraźnym wskazaniem palcami w tamtym kierunku np. przy rozprostowywaniu zdrętwiałej reki (mężczyźni) , poprawianiu włosów (kobiety). Przy wskazywaniu palcami oczywiście wskazujący prosto środkowy lekko do wewnątrz kciuk powiedzmy swobodnie a reszta zwinięta. Przedramię lekko do ciała.
Założenie ręki na rękę z jednoczesnym mimowolnym wskazaniem odpowiednią dłonią do środka przedziału i przechyleniem ciała lub skinieniem głowy.
Gwałtowniejsze spojrzenie na swoje buty i wytrzymanie. Następnie podczas powrotu do postawy wyprostowanej odciągnięcie ręki (tej od wewnątrz przedziału) z otwartą dłonią do tyłu połączone ze wskazaniem na jej tle palcami drugiej ręki do wnętrza przedziału. Ręka z otwartą dłonią zamyka się i opada pierwsza na ławkę palce jeszcze chwile wskazują, następuje skinienie głowy do wewnątrz, potem opadają na kolano (to od wnętrza przedziału) i nie cofamy tej reki ani o milimetr!
Kopnięcie, stuknięcie, szurnięcie butem w podłogę w stronę do środka przedziału i odsunięcie się w kierunku przeciwnym (raczej kobiety)
Wywnioskuj kim jest * zgadnij płeć, aktualny nastrój, dopasuj do wyobrażenia styl ułożenia ciała w postawie siedzącej itp.
Nauka w podróży
Jadę sobie na wykład po którym miałem mieć zaliczenie ćwiczeń z mechaniki płynów. Mam miejsce siedzące i warunki do nauki. Wyciągam zeszyt, z niego 4y rozpykane zestawy, po 5 pięć zadań każdy. Ogólnie obliczenia plus teoria i przeglądam z dumą
Rysuneczki z komentarzami! napisane w miarę czytelnie! wszystko kolorowe! normalnie bajka w porównaniu z tym co zwykle sporządzam, jeśli wcale to robię…
Nagle dosiada się jakaś blondyna. Jako że uczyłem się wtedy mechaniki płynów to w jednostkach troszkę ponad 1600mm, reszta plus minus 850 750 900mm i nie żaden underage … Siedzę tak sobie a ona zagląda w moje notatki, ogląda każdy rysunek od góry do dołu jakby wykładała kreskę na PG i jeszcze się uśmiecha. Wiecie jak to jest jak ktoś Ci w gazetę w autobusie zagląda… skończyłeś czytać stronę, chcesz przewrócić dalej i coś Ci mówi: -a może ona jeszcze czyta… poczekam… ?
I od razu mimowolnie się uśmiechasz:)
Myślę sobie: – ale dobra! mała to mój egzamin i nic Ci do tego, jesteś taka mądra to może mi to wytłumaczysz lepiej niż sam to umiem…
Przewracam strony, coraz więcej wzorów przekształceń oznaczeń wyjaśnień, to już nie podstawówka… rotacje dywergencje, gradienty insze delicje których część społeczeństwa nigdy na oczy nie zobaczy, a ona dalej swoje … ani na chwile się nie rozproszyła lub zniechęciła, cały czas śledzi z zaciekawieniem, z pasją myśliwego:DDD Sam bym się wtedy chciał skupić na tych notatkach co najmniej jak ona. Poprzeglądałem kartki, nic się nie nauczyłem, zmierzyłem ludzi dookoła, bo sytuacja i z odległości musiała wyglądać interesująco, ładnie przeprosiłem zaglądnąłem w modre oczka i wysiadłem na Polibudzie…
Kto to widział żeby na kolorowe notatki! I to z mechaniki płynów świat na głowie stanął …
To przygoda jedna z wielu tego typu … bardzo często zdarza się że jakaś humanistka lub humanista interesują się czymś czego nie rozumieją a co ja aktualnie w rękach przeglądam. Tyle że humanistki często mają też dodatkowe zamiary … mianowicie doprowadzić człowieka do oblania sesji
heh
Gorące Pozdro dla wszystkich humanistek!
