Archive for Styczeń, 2009
Prace modernizacyjne
Pełna funkcjonalnośc została przywrócona. Zrezygnowałem z kilku AJAXowych bajerów. Zmieniłem drastycznie szablon i czcionki. Sidebar pozostał. Blog zyskał na szybkości i wadze. Co do estetyki nie mnie oceniać bo się na tym od pewnego czasu publicznie nie wyznaję
Dywagacje o cierpieniu i empatii
Był sobie pewien biedak, żywił się resztkami z cudzych stołów. Był tak biedny że nie było go nigdy stać aby upiec sobie chleb samemu. Pewnego razu gdy los się do niego uśmiechnął i zdobył trochę pieniędzy postanowił że dziś będzie ten szczęśliwy dzień. Pożyczył wszystko co potrzebne wyrobił z mąki ciasto i rozpalił ogień. Tak mu było spieszno że po wyrobieniu nie odstawił go do wyrośnięcia i chodź chleb się upiekł po kliku kęsach smakował jeszcze gorzej niż resztki ze stołu które biedak zwykł jeść na co dzień. Nastał wielki żal gdy zrozumiał że zmarnował swoją szansę. Mąki nie miał już więcej a w rękach pozostał tylko gumowaty zakalec. Biedak nie wierzy że los da mu drugą szansę, nie będzie więc już o nią zabiegał …
Pewnego razu pewien kucharz przygotowywał dziczyznę na urodziny swojego pana. To miało być główne danie które zachwyci wszystkich gości i będzie punktem kulminacyjnym średniowiecznej uczty na zamku. Dwa dni wcześniej namoczył mięso, na noc wcześniej nafaszerował. Wreszcie w dzień 40stych urodzin władcy, zaszył, nasmarował oliwą i nabił na rożen. Co chwila spoglądał lecz gdy pieczeń była już gotowa okazało się że do rozniesienia jej po stołach pozostało jeszcze dużo czasu. Aby nie wystygła zbyt szybko postanowił pozostawić ja w piecu jeszcze chwilę. W kuchennym zamieszaniu chwila stałą się godziną a podsycany kapiącym tłuszczem ogień zwęglił danie dnia. Gdy służba powróciła po pieczeń tragedia ujawniła się. Jeden niefortunny błąd przykrył wszystkie poprzednie zasługi kucharza. Naraził jego pana na wstyd przed zaproszonymi znamienitymi gośćmi. Nie wiadomo jak pan postąpi z nim za jego uczynek …
Pytanko który bardziej cierpiał?
Ten którego zabił brak praktyki czy ten którego zabiła rutyna?
Ten którego zabił pośpiech w działaniu czy ten którego zabiła powolność?
Ten któremu nie wyszło coś co robił tylko dla siebie czy ten któremu nie wyszło coś co robił dla innych?
Ten który przywykł do niedoli i cierpienia czy ten którego szczęśliwe życie nagle się zawaliło?
Jak wiele czynników wpływa na level of suffering, poziom indywidualnie odczuwanego cierpienia. Czasem wydaje nam się że empatia pozwala nam przewidzieć w jakim stopniu dane uczucie wystąpiło u drugiej jednostki ludzkiej. Jednak nie bądźmy do cholery zbyt pewnie siebie co do innych, skoro samych siebie dobrze nie znamy;P. Dla jednych gdy spotyka ich coś złego, ot na przykład skręcą kostkę to jest to tragedia bo przepadnie im w-f albo trening ze znajomymi. Co mają powiedzieć ludzie którzy po wypadku do końca życia nie wstaną z wózka, i z kolei co maja powiedzieć ludzie którzy od urodzenia są na wózku, bieganie, chodzenie i egzystowanie w społeczeństwie na normalnych warunkach od zawsze było dla nich sferą snów i marzeń. Empatia “przed” pomaga mi przewidywać uczucia ale tylko ich nazwy. Empatia “po” jest umiejętnością stosowaną po fakcie dokonanym, gdy uczucie pojawi się już u danej osoby. Gdy odbieram i analizuję mowę niewerbalna i werbalną jednostki. W sytuacjach krytycznych polecałbym kategorycznie skupić się na empatii “po”, jeśli mamy oczywiście wtedy na nią czas:P bo katastrofa nie ma nic wspólnego ze strategią, no chyba że chcemy wyłudzić kasę z ubezpieczalni ;PPP
Chory przed telewizorem ;D
Zmieniając kanały przypadkiem natrafiłem na kolejny teleturniej z Ibiszem, Kłamczuch się to nazywa … Oglądam chwilę aby “zczaić” się o co się w tym “shicie” rozchodzi … maja zgadnąć uczestnicy kto kłamie. Oglądam tylko fragment jak dla mnie za krótko aby wnioski były reprezentatywne. W dodatku symulowane okoliczności, bieda … Pomyślałem chwile zanim każdy z uczestników wybrał potencjalnego kłamczucha i oczywiście nic oryginalnego!!! Kobiety wybrały facetów a faceci kobiety. W dodatku każda innego i każdy inna. Zaufanie do płci przeciwnej phy … Każdy uczestnik był tak pewny siebie ze gdyby go ktoś poklepał w ramę to by chyba wyskoczył za pulpit ze strachu;D A Ibisz tylko siedzi coś tam pogdera i zapewne liczy stawkę za minute obcowania z tymi obywatelami.
Dalej wyświetla się taka plansza z kwotami (nikt mi nie powiedział ze im większa stawka tym mniej ankietowanych udzielilo takiej odpowiedzi, czyli odwrotnie jak w familiadzie).
Tak oto pytanie następujące:
Co robi dziewczyna gdy dostanie kosza?
Odpowiedzi od najczęstszej za 250zl, co 250zl do najrzadziej wśród ankietowanych padającej, za 2500zl. Tyle że ja trafiając na teleturniej byłem przekonany że za 2500 jest tą najbardziej popularna;DDD
Oczywiście uczestnicy odgadli niektóre z nich. Resztę Krzysiu podał z listy, były tam m.i. szuka nowego, idzie na imprezę, na zakupy, upija się itp itd. no i wreszcie doszedł do tej za 2500zł – Uprawia seks z nieznajomym. Ja na to oczywiście “switch channel” i tylko pomyślałem sobie że mogli dać czerwony kwadracik i emitować wieczorem;] Cieszę się że się wtedy pomyliłem
wierszyk
Through the middle of a sidewalk
No fear No pain space gets free for free
Head up in the sky carrying big amount of poise
Can see moment when u spot me
Able to observe this, so first in, so happy to be those prepared
This will end but please don’t worry
Won’t forget you are best dressed
Who is rooky is a query?
It’s one of those things
The Lord helps those who help themselves
I don’t try but I use what I “red”
