Archive for Grudzień, 2008

Pierwsze urodziny :)

Przypomniałem sobie patrząc na datę pierwszego wpisu że kantorek.net ma już rok:) Co prawda domenę zakupiłem trochę później ale pierwszy wpis powstał 26.grudnia.2007 …  wtedy jeszcze rozważałem “aborcję” :DDD jednak ostatecznie skrypt tak bardzo przypadł mi do gustu że dziecko ma już roczek i dobrze się chowa.

Wszystkim gorąco polecam publikowanie w Wordpress. To pozwala poznać samego siebie… A podstawą rozwoju jest poznanie;)

, , ,

No Comments


Życzenia Świąteczne

Nie spamem żyje człowiek lecz tym co pochodzi od serca.
Nie chcem pisać o przyszłości bo ją zna tylko stwórca.
Chcem podziękować Ci za teraźniejszość.
Zwrócić Twoją uwagę na to co w moim mniemaniu było lub jest dobre.
Chcem aby moje otoczenie i cały świat próbował budować przyszłość poprzez ulepszanie teraźniejszości, by realne obietnice i życzenia stały się ciałem.
Drodzy czytelnicy te życzenia dotyczą również Was bo z pewnością są ludzie za których dziękujecie Bogu każdego dnia.
Od tej chwili każdy punkt będzie podziękowaniem da konkretnej osoby,  rzadziej dla całej grupy osób.

  • Za to że zawsze we mnie wierzysz nawet gdy ja zaczynam wątpić. A gdy już dzielisz moje załamanie to specjalnie tylko udajesz by nie bagatelizować moich problemów. To że nigdy nie wątpisz sprawia że zawsze zwyciężam.
  • Za to że się za mnie modlisz. Czasem to czuję, rzadko mam powód wątpić że jest to ktoś inny. Mam nadzieję że to nie tylko Ty bo ja staram się modlić za wszystkich o których pamiętam. Z dumą mogę powiedzieć że jeśli to czytasz, znasz mnie i zastanawiasz się czy o Tobie pamiętam to zapewniam że tak jest.
  • Za to że zawsze masz rację. I za to że pozawalasz bym Cię nie posłuchał żeby pokazać mi że się mylę bym mógł potem ponieść konsekwencje swoich decyzji co też jest mi potrzebne.
  • Za to że mogę w Twoim towarzystwie rozmawiać z innymi, bo wtedy nie ma na nas mocnych.
  • Za to że nagle znajdujesz się blisko przy mnie nie wiadomo skąd, uśmiechasz się i wlewasz radość w moje serce.
  • Za to że zawsze mogę na Ciebie liczyć.
  • Za to że tak bardzo się różnimy i mogę się wciąż tyle o Tobie nauczyć.
  • Za to że nigdy o sobie nie zapomnieliśmy.
  • Za to że mogę być lokalnym patriotą.
  • Za to że nie boisz się realizować ze mną szalonych pomysłów. Za to że czerpiesz z tego radość.
  • Za to że nie ma tematów milczenia.
  • Za drobne niby błahostki które uczynione z Twoim wdziękiem pamiętał będę całe życie jako najcenniejsze bezinteresowne dobro.
  • Za motywację do pracy nad sobą.
  • Za sugestię że należy poszerzać horyzonty.
  • Za to że mogę Ci zaufać i powierzyć wszystko.
  • Za to że mi wybaczasz.
  • Za to że odpowiadasz uśmiechem.
  • Za to że się mnie nie wstydzisz.
  • Za to że nigdy nie usłyszałem od Ciebie NIE.
  • Za to że z troską pytasz czy wszystko w porządku?
  • Za to że zagadujesz, żartujesz i wprowadzasz w dobry nastrój gdy mi go brakuje.
  • Za to że możemy wspólnie ponarzekać, mało z kim można tak szczerze bardzo to lubię.
  • Za to że nauczyłem się od Ciebie dużo cennych rzeczy.
  • Za to że mam tyle szczęśliwych wspomnień.
  • Za to że mogłem się z Tobą bawić to były najpiękniejsze chwile w moim życiu. Oby w tym roku było ich jak najwięcej.
  • Za to że wypisując te wszystkie rzeczy przez ułamek sekundy zacząłem myśleć że nie mam jeszcze tak najgorzej. Ale to był tylko ułamek sekundy.
  • Za tak wiele rzeczy o których tu nie napisałem bo nie starczyło czasu.

Przechodząc do meritum pragnę Wam wszystkim gorąco życzyć tego za co powyżej Wam podziękowałem. Może to trochę samolubne życzyć czegoś co się ma. Ale to najcenniejsze co mam. Mam Was moich bliźnich. Umiem docenić wartość i cenę tych wspólnych doświadczeń.

Drogi(a) czytelniku(czko) dodatkowo życzę Ci jeszcze jednej rzeczy której tu nie wymieniłem a której zapewne pragniesz tak samo jak ja.  Oraz żeby czas i przestrzeń jej nie zabiły.

Te kilka podpunktów pragnę opatrzyć słowem “najszczersze” bo znam ich znaczenie i słowem “realne” bo sam ich doświadczyłem

Niech spadną z nieba jak płatki śniegu i stopią się w Twym sercu.

Błogosławionych Świat Bożego Narodzenia!!!

No Comments


Chwila refleksji w świątecznym zamieszaniu

nie_lubie_swiat

, , ,

No Comments


Kolejny eksperyment

Dawno nic nie pisałem w tematach społecznych eksperymentów. Ostatnio wpadło mi do głowy sprawdzić reakcje społeczne w następującej sytuacji. Siedzę w zatłoczonej skm-ce i czytam książkę:

sytuacja A: skrypt politechniczny naszpikowany wykresami i zapisem matematycznym

sytuacja B: pokaźne dzieło o psychologii społecznej

Wybierając miejsce specjalnie nie rozglądam się. Wchodząc trzymam książkę w ręku tak by wzbudzić focus ale jednocześnie tak by nie było widać okładki. Chcem wzbudzić wstępną ciekawość. Wybieram jedynie miejsca na widoku i w pobliżu ludzi. Podręcznik znów otwieram pamiętając aby nie było widać okładki.  Staram się by wyraźnie widać było jedynie treść strony na której aktualnie się znajduję. Ludzie zazwyczaj dyskretnie spoglądają co z takim zapałem czytam. Dyskrecja jednak wychodzi większości bardzo słabo tak słabo że nawet nie muszę odrywać oczu od książki by zauważyć tych co niby mimo woli, chwilowo lub ciągle spoglądają na otwartą stronę. Gdy starannie udaję ;) że jestem pochłonięty czytaniem ludziom wydaje się że jest tak naprawdę. Kompletnie nie spodziewają się że biorą udział w eksperymencie dlatego właśnie uznaję go za wiarygodny. Co ciekawe bardziej obawiają się reakcji innych niczym nie zajętych podróżnych na ich gapienie się w to co czytam. Nie czują się skrępowani tym że ja ich spostrzegę ponieważ uznają to za prawie niemożliwe dostrzegając jak bardzo pochłonięty jestem czynnością czytania.  Dwie trasy na uczelnię ćwiczyłem stworzenie takich warunków aż wreszcie uznałem je za prawie labolatoryjne;) Otwarta postawa, wzrok skupiony na treści, wędrujące “w rytm linijek oczy”, od czasu do czasu przewracam strony, czasem przewracam kartki wstecz. Delikatnie przytrzymuję książkę drugą ręką dodatkowo skupiając wzrok obserwatorów. Mina pogodnie zaciekawiona ;) nawet nie wiedziałem wcześniej że potrafię taką oddać;P Od czasu do czasu gest niewerbalne sugrujące ocenę treści, skupienie, chęć zapamiętania, odtwarzania z pamięci itp towarzyszące. Staram się sprawiać wrażenie osoby chwilowo egzystującej w innym świecie.

Niestety wniosek z eksperymentu jest smutny. Stanowcza większość kobiet i mężczyzn do około 25 roku życia zdaje się być uprzedzonymi do mojej osoby w sytuacji A (gdy czytam skrypt politechniczny naszpikowany wykresami i zapisem matematycznym). Jednak prawie 100% kobiet w wieku powyżej około 25 patrzy przychylnie, z zaciekawieniem, zainteresowaniem na przedstawione treści lub jednocześnie na ich czytelnika czyli mnie:) Młodsi respondenci zdają się od razu utożsamiać treść z osobą zarówno w sytuacji A jak i B. Sprawiając wrażenie osoby nieobecnej, chwilowo egzystującej “w innym świecie” a zachowując jednocześnie zdolność do dyskretnej oceny otoczenia można przeprowadzić wiele ciekawych eksperymentów społecznych.

UWAGI:

pominięte zakłócenia:

  • w eksperymencie wykorzystano różne strony skryptu politechnicznego o różnym zagęszczeniu wykresów, tekstu oraz zapisu matematycznego jednak z zachowanie czytelności treści.
  • tytuły rozdziałów dzieła o psychologii społecznej są widoczne na brzegach stron, również ulegały zmianom.
  • zagęszcznie ludzi w przedziale było zmienne.
  • układ siedzeń był zmienny (również zmodernizowane składy skm).
  • w kilku przypadkach czytałem na stojąco.
  • w kilku przypadkach książkę wyciągnąłem z plecaka dopiero po zajęciu miejsca.
  • w kliku przypadkach zdarzyło mi się nawiązać kontakt wzrokowy z badaną w eksperymencie osóbą zanim zacząłem czytać, co przyznaję mogło mieć wpływ na obiektywizm mojej oceny oraz na wiarygodność zachowania tej osoby.
  • w kilku przypadkach miałem jednocześnie słuchawki na uszach.
  • zagęszcznie płci ulegało zmianie
  • pory dnia ulegały zmianie
  • moje zaangażowanie jak i zdolność do oceny rzeczywistości nie były jednakowe
  • układ ciała oraz elementy wyglądu zewnętrznego ulegały nieznacznym zmianom

Czas trwania: 4 dni

Ilość przejazdów: 8

Przybliżona ilość badanych: 50

Przybliżona ilość badań odrzuconych ze względu na wątpliwości: 10

Większość badanych stanowiły kobiety

Czas próbkowania: prawie natychmiastowy, za wiarygodne uznałem pierwsze wrażenie jakie wywarły prezentowane moją osobą treści.

Wnioski:

Szczerze przyznam: oczekiwałem że zostanę odebrany tak samo lub nawet lepiej w sytuacji A niż w sytuacji B wśród młodszej grupy wiekowej. Wyniki eksperymentu uzasadnić mogę powszechnie panującym w społeczeństwie uprzedzeniem do nauk ścisłych wynikającym z przykrych doświadczeń pochodzących z niezbyt odległej przeszłości lub teraźniejszości u tej grupy badanych. Wsród starszej grupy przykrość tych doświadczeń zdaje się ustępować na wadze innym czynnikom lub maleć wśród ich liczebności i indywidualności. W rzeczywistości to młodzi ludzie zdają się ulegać stereotypom, uogólnieniom i uprzedzeniom w przypadku pierwszego wrażenia zarówno tym pozytywnym jak i negatywnym wymiarze. Torząc im warunki w których czują sie bezpiecznie i pewnie czynią to wystarczająco jawnie aby pasmo odbioru niewerbalnego mogło stać sie przedmiotem do oceny.

Ciekawe przypadki:)

W sytuacji A dziewczyna z przeciwka po przyglądnięciu się mojemu skryptowi wyciąga zeszyt i zaczyna pisać z zawrotną prędkości jakieś nauczone z tablic całki. Nie wytrzymałem ze śmiechu spaliłem eksperyment i sam patrzyłem w jej zeszyt czy nie robi błędów;D

W sytuacji B dziewczyna z siedzenia obok (w nowym składzie skm) przysuwa się coraz bliżej i czyta ze mną ostatnią kartkę rozdziału “Uprzedzenia”. Gdy przewracam stronę nagle wielkimi literami ukazuje się tytuł kolejnego rozdziału “Sympatia, miłość i wrażliwość interpersonalna”. Rękawiczka upadła jej z wrażenia z kolan na podłogę a jak się spojrzałem odruchowo w jej stronę to takiego buraka strzeliła że zapomniała się po nią schylić.  No to jej ją podniosłem+smile i powrót do książki:D

Sytuacja A wsiada starsza pani z jakimś kobiecym czasopismem, myślę sobie o cholera konkurencja nie do przebicia:/. Wszyscy faceci na to czasopismo bo tam jakaś babka na okładce (i tam sobie pewnie myślą coś szowinistyczno seksistowskiego), babki też (pewnie coś związanego z modą, lub że też muszą sobi jakąs tego typu prasą sprawić bo jak ona może to czemu tymbardziej ja nie mogę sobie pozwolić na trochę relaksu …) . A ta starsza Pani nagle chowa gazetę ogarnia wzrokiem cały przedział wszyscy wzrok w dół :DDD i w połowie z nagłą sympatią zatrzymuje sie na moim politechnicznym skryptcie który kartkuję w rękach. Ale im miny zrzedły :DDD.

, , , , , , , ,

1 Comment



SetPageWidth