Archive for Maj, 2008

O wyobraźni…

Człowiek(owi) z wyobraźnią

  • potrafi pracować samemu, ale powinien w zespole
  • przeważnie ma za mało czasu by myśleć o sobie
  • poprawianie pracy innych nie sprawia mu przyjemnności i jest dla niego mało efektywne, zazwyaczaj wolałby to zrobic od nowa samemu
  • jeśli rozmowa z Tobą sprawia mu przyjemność może skupić sie na emocjach które odbiera a nie na treściach jakie starasz sie mu przekazać
  • prowadzi rachunek sumienia często nawet o tym nie wiedząc
  • jest świadomy tego że jeżeli o czymś pomyśli to jest duże prawdopodobieństwo że te myśli będa powracać
  • nie myśleć potrafi tylko chwilę, wkrótce łapie sie na tym że jednak o czymś myśli:D
  • zdarzyło mu sie wyobrażać że spada lub uczestniczy w kolizji z czymś tak realistycznie że w chwili gdy jego ciało i ciało obce ulegają zderzeniu następuje gwałtowny mimowolny skurcz mięśni
  • czuje swoje, ale życie nauczyło go że najkorzystniej wcale sie nie skarżyć tylko zapobiegać, na pytanie jak to robić odpowiada wyobraźnia
  • wie że jeżeli wprost powie komuś żeby o czymś nie myślał to ta osoba właśnie o tym pomyśli, pamięta że to prawo działa w obie strony.
  • ufa tylko sobie, co najwyżej ludziom którzy jego zdaniem też maja wyobraźnię :)
  • wszystko lubi sprawdzić samemu gdy czas na to pozwala
  • często sie spóźnia, myśli o przebiegu procesu bądź jego zakończeniu a nie o początku,
  • przez to ze myśli do przodu przeważnie sie spieszy, gdy nie musi sie spieszyć jest z tego dumny
  • zazwyczaj traci na pierwszym wrażeniu
  • zmienia poglądy jak najbardziej pozytywna cecha, a są tacy ludzie którzy wcale tego nie robią albo tylko udają że to robią nawet przed samym sobą :D
  • wystarczy że spojrzy, usłyszy, poczuje resztę sobie sam dorobi
  • potrafi modelować zjawiska, wydarzenia, cokolwiek na podstawie danych
  • całe życie doświadcza że nie wszystko da sie przewidzieć
  • nie poprzestaje na jednym rozwiązaniu, szuka optymalnego
  • często sie waha bo ma kilka rozwiązań, jeśli sprawa dotyczy go osobiście do końca nie wie ktore jest najlepsze, wtedy powinien zapytać kogoś komu ufa
  • w trudnych sytuacjach zachowuje zimną krew, potrafi zaryzykować, ale niechętnie podejmie decyzję jeśli nie pozwoli mu sie rozważyć wszystkich opcji i jeśli ktoś go w tej decyzji nie wspiera
  • czasem potrafi zrobić coś czego nigdy wcześniej nie robił i czego nikt go nie nauczył
  • zdarzy mu sie się zagalopować i powiedzieć coś zdaniem innych ludzi niewłaściwego
  • w konsekwencji skupia sie na detalach
  • rano jest pewny siebie a późnym wieczorem wie że niedługo znów nadejdzie ranek :D
  • za porażkę wini głównie siebie, nawet jeśli mówi inaczej
  • gdy go nudzisz lub jest zmeczony prawdopodobnie zamiast Cię spławic odpłynie gdzieś wzrokiem, stanie sie nieobecny, bedzie przytakiwał, w dodatku bedzie w stanie powtórzyć kilkanaście słow które ostatnio usłyszal w celu usprawiedliwienia sie że Cie slucha.
  • analizuje przeszłość i przyszłość
  • zdaje sobie sprawę że płeć przeciwna też ma wyobrażnie tylo trochę inaczej to “działa”
  • gdy odkrywa że ktoś ma w danej sytuacji podobne do niego skojarzenia, odkrycie to wywołuje w nim emocje, nie musi tych emocji publicznie okazywać, dorosły, phy:D smutny czy bardzo nieśmiały człowiek prawdopodobnie je zatai.

Mam wrażenie że dużo pominąłem kolejny temat rzeka :D. Każdy ma wyobraźnie to oczywiste. Każdy wie że ją ma. Nie doceniamy jej możliwośći a powinniśmy.

, ,

No Comments


“You can sacrifice me”

Heh jakiś czas temu usłyszałem tą piosenkę (tutaj proszę odpal link i pozostaw w tle:) Od razu pomyślałem sobie że to wyjątkowy głos. Słyszę ten kawałek i czuję jak wlewają się we mnie emocje. Piękne uczucie, pozdrawiam wszystkich urodzonych audiofilów;). Zaraz po powrocie do domu po słowach refrenu odnalazłem autorkę i resztę jej dorobku. Patrzę na youtube i myślę: “raczej nie w moim guście:DDD”. Jednak dzięki temu odkryciu, a raczej jego części związanej ze słuchem wyleciało z mojego życia kilka solidnych dni. Przy kilku kawałkach w jej wykonaniu ląduję w innym świecie. Wszystko heh… po prostu przestaje mieć znaczenie.
Anouk jak dowiadujemy się na wiki jest wokalistką holenderskiego pop-rocka. W drugim zdaniu podpunktu Dzieciństwo przeczytamy że “z czasem śpiew stał się dla niej sposobem wyrażania własnych emocji” i tak właśnie można krótko określić tę artystkę:)

Posłuchajcie sami:
Anouk – It´s so hard
Anouk – Lost
Anouk – Sacrifice
Anouk – Michel
Anouk – Wait and see
Anouk – I don\'t wanna hurt
Anouk – Daze
Anouk – Make It Rain
Anouk – Lovin\' Whiskey (live)

, , , , ,

No Comments


Opowiadania z dzieciństwa

Każdy facet ma w sobie coś z małego chłopca, i zostaje nam to do końca życia! Zdarza się że dorośli bawią się zabawkami kupionymi dzieciom na gwiazdkę, sentyment:D A no tak! To tata pierwszy zmontuje tory kolejki elektrycznej, połączy skład, podłączy “trafo” itp… tata pierwszy sprawdzi czy zdalne sterowanie samochodu, samolotu czy helikoptera prawidłowo działa. Co więcej to sprawdzanie często trwa dużo dłużej niż powinno sie to teoretycznie wydawać:D Ale spokojnie! to tylko sprawdzanie:P, kontrola jakości:P, bezpieczeństwa itp. itd. ;D Najzwyklejsza “dziecinna” zabawa, a najmłodsi często towarzyszą jej z westchnieniem zachwytu zamrożonym na twarzach. Sami zapominają jak bardzo jeszcze przed chwilą nie mogli sie doczekać. A teraz w najlepsze bawi sie ich nowa zabawka rodzic i w dodatku nie da jej sobie zabrać ;D Skoro tak bliskie jest nam dzieciństwo, młodość, beztroska pomyślałem sobie że może przywołam trochę wspomnień… Oprócz zabawek rodzice kupowali mi dużo książek. Podczas gdy tymi pierwszymi mogłem bawić sie samemu z książkami było gorzej. Ponoć zdarzało mi sie porwać coś z półki podejść do mamy i zacząć na tyle skutecznie przeszkadzać że musiała porzucić wszystkie sprawy i poprostu mi poczytać. Inaczej sie nie dało;D Wczoraj właśnie oglądałem te okładki i przypomniałem sobie coś czego google chyba w treści wcześniej nie znało:) Zapewne rażąco łamiąc wszelkie prawa autorskie pomyślałem sobie że przytoczę dziś … i oto są dwa z serii 9u opowiadań jakie udało mi sie odnaleźć i przepisać OCR. Pochodzą one ze zbioru opowiadań miesięcznych Serce, autor: Edmund de Amicis, tłumacz: Maria Konopnicka, wydanie: Elipsa, Wa-wa 1991, tytuł oryginału “Cuore”. Wszystkie opowiadania opisują losy małego czytelnika w świecie dorosłych, i w niego też są wycelowane. Poniższe umieszczone są w realiach wojny.

MAŁA WIDETA LOMBARDZKA
W 1859 roku, podczas wojny o oswobodzenie Lombardii, wkrótce po bitwie pod Solferino i San Martino,w której Francuzi i Włosi zwyciężyli Austriaków, w piękny poranek czerwcowy mały oddział konnicy z Saluzzo jechał stępa samotną ścieżyną w kierunku pozycji nieprzyjacielskich, bacznie rozglądając się po okolicy.
Read the rest of this entry »

, ,

No Comments


Pewnego razu …

We Włoszech krańcem wulkanicznego krateru przechadzał sie pewien młodzieniec. Podziwiał krajobraz rodzinnej miejscowości. Najnormalniejszego miasteczka w którym młodzi bawią sie, dorośli pracują, a dziadkowie modlą się. Czasem najstarsi z nich rozpamiętują pradawne opowieści o niszczącej sile ognia.

Chłopak zwykł chadzać ścieżka wzdłuż krańca krateru prawie codziennie.  Od czasu do czasu wrzucał do środka małe kamyki. Na dnie kończyło sie to zazwyczaj lawina żwiru i hałasem potęgowanym przez echo. Taka zabawa wywoływała w nim emocje, sprawiała mu przyjemność. Każdego dnia tą samą ścieżką i tym razem mijał owalny głaz. Na nim zawsze opierał pierwszy krok wspinając sie wyżej na bardziej stromym odcinku. -Gdybym ten głaz zepchnął? -pomyślał.  Od pomysłu nie minęło dużo czasu. Głaz podkopany i wsparty młodymi silnymi ramionami drgnął i zaglądnął w czeluść krateru. Pchnięty wraz z resztkami oddechu ukosem staczał sie po stromym zboczu porywając coraz to nowe i nowe przeszkody. Najpierw tylko mniejsze. Gdy nabrał pędu również te większe, o których poruszeniu własnymi siłami chłopak nie mógł nawet marzyć. Chłopak szybko stracił go z oczu w chmurze pyłu. Teraz cieszył się naprzemiennym grzmotem echa. Potężnymi dudnieniami  które nakładały się na siebie wzajemnie potęgując. Ekspansja wirujących we wszystkich kierunkach kłębów pyłu dawała mu poczucie jego własnej potęgi. Spoglądając w dół krateru czuł jak jego życie wlewa sie w to miejsce. Wrażenia sprawiały że był bliżej poznania czegoś głębokiego, przeszywającego do wnętrza. Przenosząc sie pomiędzy wymiarami percepcji coraz dalej, pierwotniej, wyraźniej i intensywniej wydawało mu sie że to ziemia drży pod nim. Że jego panowanie rozszerza sie poza krater na całą górę, w powietrze i przestworza. Wszystko co go otacza jest przepełnione jego własną energia. To ona jest tą pierwotna siłą która stała się przyczyną wszystkiego co się teraz dzieje. Dwukrotnie, dziesięciokrotnie, stukrotnie mnożył i potęgował swą wewnętrzną siłę upojony ogromem żywiołu który obudził, nad którym panował, który stworzył … Długo po tym jak opadły ostatnie dostrzegalne ludzkim okiem ziarnka pyłu młodzieniec siedział jeszcze w miejscu skąd wszystko zapoczątkował.  Odpoczywał…

Wracając do domu chłopak nie do końca zdawał sobie sprawę z tego co sie wydarzyło. Odczuwał satysfakcje i tylko to miało dla niego sens. Kilka dni później  aktywność sejsmiczna spowodowała erupcję. Zginęły całe rodziny, ich domy i dorobek, wreszcie popiół zrównał z ziemia wszystkie szczątki. Teraz gdzieś dalej inny mężczyzna klęczy z rozpaczy uderzając kamieniem w pobliska skałę. Zginęła cała jego rodzina, pogrzebany został cały dorobek, a na jego ziemi za jego życia nie urodzi się już żadna roślina. On przeżył. Wyjedzie i spróbuje od nowa lecz koszmar nocy i wspomnienia piekła pozostaną …

, ,

2 Comments



SetPageWidth