Mówi sie że gdy kobieta powie “nie” to myśli “tak”. Mówi się też że gdy mówi “nie” to tylko w jednym na 5 przypadków “nie” oznacza stanowczą negacje… i nawet jeśli tą negacje oznacza to nic nie stoi na przeszkodzie żeby jutro jej “nie” zamieniło sie w “tak”. Wreszcie mówi się dużo innych bzdurek o kobiecej logice które nie są prawdziwe i nie mają racjonalnego zastosowania. Czytelniczko jeśli już jesteś zdenerwowana tym co czytasz to Cię pociesze bo nie to będzie tematem tego wpisu. Czytelniku jeśli myślisz że przekoloryzuję niektóre rodzaje kobiecych zachowań aby je ośmieszyć to także sie mylisz. Chciałem przypomnieć tylko kilka stereotypów które rodzą się w desperacji i podtrzymują w męskich rozmowach przy piwie…
Po co to wszystko?:) Nie znam sie na kobietach… dlatego będę pisał o męskiej logice:) Znaczy sie tej matematycznej:PPP Przepraszam od szowinizmu nie mogłem się powstrzymać zresztą i tak zaraz cały ten szowinizm obalę… ;D Do rzeczy! Udowodnię, że istnieje jeden przypadek gdy facet mówi “nie” a myśli “tak”:D. Więcej przypadków poszukacie sami. Ja ich nie przywołam… muszą być jeszcze jakieś niewiadome na tym świecie:DDD. Poczyńmy założenia.
- jesteś dziewczyna
- przypuszczasz że podobasz sie jakiemuś facetowi, (“ja mogę mu sie naprawdę podobać”)
- przypuszczasz to dłużej niż 24h
To w 99% tak jest. Masz racje Ty i Twoja niezawodna kobieca intuicja
- jeśli w dodatku zapytasz sie tego faceta czy Coś do Ciebie czuje, albo nie daj Boże:D w formie czy Cię “kocha”
- -odpowie “nie” lub zacznie kręcić gadać pierdoły o przyjaźni albo inne zmyślne bzdury to kłamie. Im bardziej kręci i zmyśla tym bardziej mu na Tobie w danej chwili zależy
- -odpowie “tak” lub w inny sposób potwierdzi, wiadomo jakie tam są niewerbalne sposoby. To rzeczywiście może oznaczać romantyczne “tak” ale może też oznaczać że się z Tobą … i zostawi dla innej.
- Więc lepsze te nieromantyczne “nie” i chociaż masz pewność że to jest “najszczersze” najgłębiej skrywane “tak”.
To taka paranoja szczerości. Że nieszczerość jest szczera:D. Ale co takiego faceta żałować w końcu sam sobie krzywdę robi… z takimi ludźmi poprostu trzeba umieć sie obchodzić:D
Wszelkie sytuacje budzące jakiekolwiek skojarzenia są przypadkowe, a przynajmniej być powinny:)

#1 by Sunji - Maj 7th, 2008 at 22:40
oj adminie, adminie
wyglada to tak, jakbys chcial cos powiedziec jakiejs dziewczynie ale nie wiedzial jak. oczywiscie wniosek jest wynikiem matematycznego, logicznego myslenia wraz z umiejetnoscia kojarzenia faktow + pewna doza wyobrazni ^ ^
a nie lepiej po prostu kupic tulipana? tani, ladny wiosenny kwiatek. moze nie znaczyc nic a moze znaczyc tak wiele…
#2 by admin - Maj 8th, 2008 at 07:38
Matematyk mnie tu próbuje zdemaskować;P Kuba wielokrotnie, wielu chciałem ale nie powiedziałem … i jak siebie znam to jeszcze wielkorotnie wielu nie powiem tego co myślę;) Nie piszę o sobie, nie manipuluję, nie narzucam. Po co mówić kobietom coś co one widzą? Żeby im pokazać o ten facet jest odważny nie wstydzi sie powiedzieć co czuje?! Bzdura każdy facet sie wstydzi:P i to bardziej niż kobietom sie wydaje:PPP Otóż ja nie muszę nikomu nic pokazywać i nikomu udowadniać taki jestem zajebisty;P Choć przyznam że do końca nie chcem burzyć stereotypów…
W wieku w jakim jesteśmy to wypadałoby dać jakiś sygnał i w dodatku wziąć pod uwagę że ta osoba której go dajemy jest z innej planety i słabo może nas zrozumieć;D Często wydaje nam sie że inni nas rozumieją a jak zapytamy wprost o szczeg. to sie okazuje że most który razem budujemy ma mieć dwa po cztery a nie cztery po dwa pylony. I gdyby przezorność nie zadziałała i wcześniej nie doprecyzowałby sie sprawy to diabli by wzięli czas, materiały i życie ludzkie:) tylko dlatego ze po przeciwnych stronach rzeki kierujący budową mieli odmienne koncepcje. Skuteczna wymiana informacji to podstawa:) Dlatego niektóre dziedziny nauki maja taką przyszłość:) Dziękuję za ten komentarz może pobudzi dyskusję.